Stanisław Steczkowski to postać, która w polskiej kulturze muzycznej zajmuje miejsce wyjątkowe – nie jako estradowa gwiazda, lecz jako człowiek, który całe życie poświęcił budowaniu czegoś trwałego: chórów, klas muzycznych i rodziny, z której wyrośli zawodowi muzycy. Urodzony 18 kwietnia 1935 roku w Duląbce koło Jasła, zmarły 7 stycznia 2001 roku w Warszawie, był dyrygentem, pedagogiem i twórcą chórów. Dziś jego nazwisko kojarzone jest przede wszystkim z córką Justyną, ale sam Stanisław zostawił po sobie dziedzictwo o wiele szersze niż jeden talent.
Skąd pochodził Stanisław Steczkowski
Rodzice gwiazdy – a więc i sam Stanisław – pochodzili z małej wsi Duląbka w powiecie jasielskim. Jak podają media, ojciec miał korzenie góralskie. To podkarpackie pochodzenie odcisnęło piętno na jego charakterze – córka Agata wspominała go jako człowieka z klasą i dumą, który potrafił wyżywić i wykształcić dziewięcioro dzieci.
Stanisław Steczkowski pochodził z góralskiej rodziny, a jego droga życiowa była od początku nieoczywista. Początkowo obrał ścieżkę duchowną – w latach 1960–1962 pełnił posługę kapłańską w Majdanie Królewskim w powiecie kolbuszowskim. W latach 1954–1960 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu. Kapłaństwo było więc jego pierwszym, świadomym wyborem – i tym, od którego ostatecznie odszedł.
Ksiądz, który porzucił sutannę dla miłości
Historia miłości Stanisława i Danuty Steczkowskich przez lata była tematem tabu w rodzinie. Dziś wiadomo o niej niemal wszystko – głównie za sprawą książki, którą napisała najstarsza córka.
Połączyła ich wielka miłość, choć Stanisław – siedem lat starszy od swojej wybranki – był wówczas księdzem. Jako młody kapłan prowadził chór, w którym śpiewała jego przyszła żona. Tak się zadurzył, że porzucił dla ukochanej kapłaństwo.
Zrezygnował z kapłaństwa, ponieważ wcześniej w Majdanie Królewskim poznał przyszłą żonę Danutę Wyszkiewicz. W 1967 roku Stanisław i Danuta wzięli ślub cywilny. Kościelny musiał poczekać znacznie dłużej – ostatecznie ślub kościelny Steczkowscy wzięli w 1998 roku. Ona miała wtedy 56 lat, on – 63.
Stanisław przez lata zabiegał o dyspensę od kapłaństwa, wysłał nawet w tej sprawie list do samego papieża. Dopiero w 2017 roku, w książce „Steczkowscy. Miłość wbrew regule”, o kapłańskiej przeszłości ojca napisała oficjalnie Agata Steczkowska.
„Był charyzmatyczny jako ksiądz i stał się sławny jako dyrygent wspaniałego chóru i niezwykłej muzykującej rodziny” – tak wspomina go najstarsza córka, Agata Steczkowska.
Danuta Steczkowska – żona i współpracowniczka
Żoną i wieloletnią współpracowniczką Stanisława była Danuta Steczkowska. Kobieta, która nie tylko towarzyszyła mu w życiu prywatnym, ale też aktywnie współtworzyła jego muzyczną misję. Matka – absolwentka Liceum Pedagogicznego dla Wychowawców Przedszkolnych w Jaśle oraz Studium Nauczycielskiego w Krośnie – do połowy ostatniej dekady ubiegłego wieku uczyła dzieci w Szkole Podstawowej nr 1 w Stalowej Woli.
Wraz z żoną Danutą, z zawodu muzykiem pedagogiem, założyli muzyczny zespół rodzinny, z którym koncertowali po całej Europie. Ich współpraca zawodowa i prywatna była nierozerwalna. Ich miłość była ogromna i zauważalna – mama bardzo za nim tęskniła, przez cały czas była w żałobie i smutku – mówiła córka Agata po śmierci ojca.
Dziewięcioro dzieci – muzyczny klan Steczkowskich
Stanisław i Danuta mieli dziewięcioro dzieci: Agatę, Jacka, Justynę, Magdalenę, Marię, Cecylię, Krystynę, Pawła i Marcina. Każde z nich wybrało zawodową drogę muzyczną.
Dbał o muzyczne wykształcenie swoich dzieci, od najmłodszych lat posyłał je do szkoły muzycznej. Efekty tej konsekwencji są dziś widoczne na polskich i zagranicznych scenach.
- Agata Steczkowska – najstarsza córka, dyrygentka, pianistka i wiolonczelistka, a także autorka książki „Steczkowscy. Miłość wbrew regule”, w której opisała historię rodziców.
- Justyna Steczkowska – urodzona 2 sierpnia 1972 roku w Rzeszowie, jest czwartym dzieckiem Stanisława i Danuty. To najbardziej znana przedstawicielka rodu Steczkowskich, ceniona wokalistka, kompozytorka, skrzypaczka i osobowość medialna.
- Paweł Steczkowski jest basistą, kompozytorem i wokalistą, podobnie jak jego młodszy brat Jacek Steczkowski, który dodatkowo gra na saksofonie.
- Magdalena, Maria, Cecylia i Krystyna to wokalistki i skrzypaczki.
- Paweł i Marcin założyli zespół Teuta, który zdobył popularność także za granicą.
Dziewięcioro jego dzieci – sześć córek i trzech synów – zawodowo zajmuje się muzyką.
Działalność muzyczna i pedagogiczna
Stanisław Steczkowski nie był muzykiem siedzącym w jednym miejscu. Przez całe życie przenosił się między miastami, a w każdym z nich zostawiał trwały ślad.
Chóry i klasy chóralne
Wszędzie tam, gdzie rodzina Steczkowskich zamieszkiwała – w Częstochowie, Rzeszowie, Stalowej Woli, Mielcu, Dukli i Sieniawie – zakładał i prowadził chóry oraz uczył muzyki.
W marcu 1976 roku, w Zakładowym Domu Kultury w Stalowej Woli Stanisław Steczkowski założył chór chłopięco-męski „Cantus”, dwa lata później w szkole podstawowej nr 1 zaczęły działać pierwsze klasy chóralne, a w 1980 roku pracę z nimi rozpoczęła Danuta Steczkowska i Jerzy Augustyński.
W szkole nr 11 Stanisław Steczkowski założył kolejny chór – dziewczęcy Puellarum Cantus, a w domu kultury – mały „Cantus” dla najmłodszych dzieci. Jego działalność miała więc zasięg przekrojowy – od przedszkolaków po dorosłych śpiewaków.
Autorski program edukacyjny
Steczkowscy mogli realizować swe wielkie marzenie, czyli autorski program edukacyjny wzorowany na poznańskiej szkole chóralnej. Najpierw dzieci uczyły się solfeżu, czyli śpiewania nut głosem, gry na fletach prostych, na werblach, a w czwartej klasie wprowadzano naukę gry na instrumentach orkiestrowych: drewnianych i blaszanych.
Wraz z żoną stworzył autorski program edukacyjny, który przygotowywał dzieci do występów chóralnych, ucząc je solfeżu, gry na fletach prostych i instrumentach orkiestrowych. Efektem było wychowanie kolejnych pokoleń muzyków – nie tylko własnych dzieci, ale setek uczniów z podkarpackich i świętokrzyskich miast.
Stalowa Wola – miasto, które rozśpiewał
W 1979 roku Steczkowscy powrócili do Stalowej Woli i zamieszkali w domku jednorodzinnym przy ul. Niezłomnych 62. To tutaj Stanisław rozwinął największą część swojej działalności.
Był człowiekiem, który rozśpiewał to miasto. Prowadził tu działalność pedagogiczną, a szczególnie popularyzującą muzykę chóralną. Klasy chóralne działały potem także w szkole nr 4 oraz 11, przygotowując narybek dla chóru „Cantus”.
Stanisław Steczkowski zmarł 7 stycznia 2001 roku w Warszawie i został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Stalowej Woli. Miasto, które rozśpiewał, stało się też jego ostatnim miejscem spoczynku.
Muzyka jako styl życia całej rodziny
Rodzina koncertowała po całej Europie, a nawet w Watykanie dla Jana Pawła II. Wyjazdy na festiwale i koncerty były dla Steczkowskich czymś naturalnym – sam Stanisław organizował rodzinne wyjazdy na festiwale i koncerty.
Ich dom zawsze wypełniała muzyka. Dla dzieci nie było to narzucone z zewnątrz zobowiązanie, lecz codzienny oddech. Rodzina Steczkowskich do dziś koncertuje razem, pielęgnując tradycję zapoczątkowaną przez Stanisława.
Danuta i Stanisław Steczkowscy doczekali się dziewięciorga dzieci, jednak nie przypuszczali, że staną się znaną rodziną w Polsce.
Człowiek, który zostawił coś trwałego
Stanisław Steczkowski, zmarły w 2001 roku, był niezwykłą postacią – dyrygentem, pedagogiem i twórcą chórów, który pozostawił trwały ślad w świecie muzyki. Jego decyzje – porzucenie kapłaństwa, wieloletnie wędrówki po polskich miastach, budowanie chórów od zera – wszystkie złożyły się na coś, co dziś można nazwać fenomenem kulturowym.
Rodzice bardzo dbali o atmosferę i dobre wychowanie swoich pociech. „Moi rodzice potrafili z dumą i klasą – jak to dumni górale – wyżywić nas, wykształcić i zrobić z nas ludzi”, opowiadała najstarsza z rodzeństwa Agata, wspominając czasy spędzone w domu rodzinnym.
Muzyka była jego życiem. Był głową jednej z najsłynniejszych rodzin muzycznych w Polsce – i to chyba najkrótsza, a zarazem najtrafniejsza charakterystyka Stanisława Steczkowskiego.
