Janis Winehouse – relacja z Amy Winehouse

Janis Winehouse-Collins to kobieta, której życie na zawsze zostało naznaczone przez dwie rzeczy: miłość do córki i ból jej utraty. Jako matka jednej z najbardziej rozpoznawalnych artystek w historii muzyki pop, przez lata pozostawała w cieniu Mitch Winehouse’a – bardziej medialnego ojca Amy. Dopiero książka, dokument i otwarte rozmowy o chorobie pozwoliły opinii publicznej zobaczyć, kim naprawdę jest. To nie jest historia o gwiazdorskiej matce. To historia kobiety, która próbowała kochać córkę najlepiej, jak umiała – w obliczu rozwodu, stwardnienia rozsianego i uzależnienia, którego nie udało się pokonać.

Kim jest Janis Winehouse – podstawowe fakty

Janis Winehouse urodziła się w Nowym Jorku, ale dorastała głównie w Londynie. Jej mąż, Mitchell „Mitch” Winehouse, był amatorskim piosenkarzem i taksówkarzem – Janis z kolei pracowała jako farmaceutka. To wykształcenie zdobyła już jako matka: wychowując syna Aleksa i córkę Amy, ukończyła dwa kierunki – Open University degree z zakresu nauk przyrodniczych, a następnie licencjat z farmacji na Uniwersytecie Londyńskim.

Rodzice Amy rozstali się, gdy ta miała dziewięć lat. Amy zamieszkała z matką Janis, a weekendy spędzała u ojca i jego partnerki w Essex. Po rozstaniu z Mitchem Janis wyszła za mąż za Richarda Collinsa w 2011 roku. Mieszka w północnym Londynie razem z mężem Richardem.

Diagnoza, która zmieniła wszystko

Janis zdiagnozowano stwardnienie rozsiane w 2003 roku. To był ten sam rok, w którym Amy wydała swój debiutancki album Frank. Zbieżność tych dat jest wymowna – w chwili, gdy kariera córki ruszała z kopyta, matka zmagała się z poważną chorobą neurologiczną. W 2009 roku Janis zmuszona była przejść na wcześniejszą emeryturę.

Choroba Janis zagraża jej wspomnieniom o Amy – i właśnie ten fakt stał się jedną z głównych motywacji do nakręcenia dokumentu Reclaiming Amy. BBC podało, że Janis chciała nagrać film, zanim choroba odbierze jej pamięć o córce. Trudno o bardziej poruszający powód do działania.

Dzieciństwo Amy – muzyka zamiast bajek

Janis od początku miała ogromny wpływ na muzyczny gust córki. To ona zapoznała młodą Amy z muzyką Carole King i Jamesa Taylora, a następnie wspierała ją przez całą karierę muzyczną. W domu Winehouseów muzyka była czymś naturalnym – wielu wujków Amy ze strony matki było zawodowymi muzykami jazzowymi.

Amy dorastała w Southgate w Londynie. Uczęszczała do szkoły podstawowej Osidge, a potem do Ashmole School, gdzie jej oceny były – według matki – „zaskakująco dobre”. Janis obserwowała talent córki z bliska, widząc jednocześnie, jak trudno Amy skupić się na czymkolwiek, co jej nie interesuje. Portret, który Janis namalowała w swojej książce, to obraz upartej i utalentowanej dziewczyny, która miała problemy z koncentracją, ale „potrafiła zrobić niemal wszystko, czego się tknęła – o ile i kiedy sama tego chciała”.

Rozwód i jego skutki dla rodziny

Rozstanie rodziców było dla Amy przeżyciem formacyjnym. Miała zaledwie dziewięć lat, gdy jej świat domowy się rozpadł. Po separacji Amy zamieszkała z Janis i regularnie odwiedzała ojca. Relacja z matką była bliska, ale też naznaczona codziennością samotnego rodzicielstwa – Janis pracowała, studiowała i wychowywała dwójkę dzieci jednocześnie.

Janis nie unikała w swojej książce trudnych tematów. Skutki rozwodu dla młodej Amy oraz wczesne sygnały bulimii i uzależnienia zostały w książce potraktowane ze spokojem, choć nie bez refleksji. Widać, że Janis starała się być uczciwa wobec czytelnika, nawet jeśli oznaczało to przyznanie, że pewnych rzeczy po prostu nie zauważyła wystarczająco wcześnie.

Wsparcie w czasie kariery Amy

Kiedy Amy zaczęła piąć się na szczyty list przebojów, Janis była przy niej – choć nie zawsze na pierwszym planie. Amy już w wieku 17 lat podpisała kontrakt z firmą menedżerską i szybko znalazła się na drodze do gwiazd. Matka obserwowała ten proces z mieszaniną dumy i niepokoju.

Janis opisuje, że z czasem musiała się emocjonalnie zdystansować od chaosu, w który popadało życie Amy – po części dlatego, by samej móc poradzić sobie ze stwardnieniem rozsianym. To nie była obojętność – to był mechanizm przetrwania. W książce opisuje wewnętrzny konflikt, jaki czuła wobec uzależnień córki, i wzloty i upadki jej prób wyjścia z nałogu.

Amy podpisała kontrakt menedżerski w wieku 17 lat. Jej debiutancki album Frank ukazał się w 2003 roku – dokładnie wtedy, gdy u Janis zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. Drugi album, Back to Black (2006), przyniósł Amy pięć nagród Grammy.

Ostatnie dni i pożegnanie

Dzień przed śmiercią Amy, Janis odwiedziła córkę w jej domu. Choć Amy piła, nie była pijana. Siedziały razem i przeglądały stare zdjęcia. To, co nastąpiło potem, Janis opisuje jako swoje najcenniejsze wspomnienie o córce.

Janis wspominała: „Powiedziałam jej: 'Amy, kocham cię’, a ona odpowiedziała: 'Ja też cię kocham, mamo’. Tak właśnie było między nami – zawsze mogłam jej wyrażać miłość”.

Kiedy przyszła wiadomość o śmierci Amy, zadzwonił jej kuzyn Martin. Mąż Janis, Richard, odebrał telefon i musiał przekazać wiadomość żonie. Janis powiedziała później w rozmowie z Lorraine Kelly: „Potrzebowałam czasu. Nie mogłam w to uwierzyć”.

Pogrzeb Amy odbył się 26 lipca 2011 roku na cmentarzu Edgwarebury Lane Cemetery w północnym Londynie. Była to prywatna ceremonia, w której uczestniczyli najbliżsi – w tym Janis i Mitch Winehouse, przyjaciele Nick Grimshaw i Kelly Osbourne oraz producent Mark Ronson.

Książka „Loving Amy” – matczyna wersja historii

W 2014 roku Janis Winehouse-Collins opublikowała wspomnienia zatytułowane Loving Amy: A Mother’s Story. W epilogu autorka wyjaśnia, że jednym z powodów napisania książki – mimo że Amy prosiła ją, by tego nie robiła – była chęć dotarcia do prawdy.

Amy była jedyną osobą, która znała córkę w sposób, w jaki nie znał jej nikt inny. W ciepłym, pełnym bólu wspomnieniu opowiada całą historię córki, którą tak bardzo kochała. Książka nie jest laurką – Janis nie unika trudnych momentów, ale też nie rozlicza się z nikim. Najbardziej uderzające w tej książce jest to, jak mało goryczy zdaje się nosić w sobie Janis.

Oboje rodzice Amy napisali wspomnienia o córce i przekazali dochody z obu książek na rzecz Fundacji Amy Winehouse. To gest, który mówi wiele o tym, jak traktują jej pamięć.

Dokument „Reclaiming Amy” – opowiedziana na nowo historia

W lipcu 2021 roku, w dziesiątą rocznicę śmierci Amy, na antenie BBC Two wyemitowano dokument zatytułowany Reclaiming Amy. Film był oparty przede wszystkim na perspektywie Janis Winehouse-Collins, która go narruje, i zawierał intymne opowieści osób bliskich Amy do końca jej życia.

Dokument powstał jako odpowiedź na film Amy z 2015 roku w reżyserii Asifa Kapadii. Rodzina Amy zdystansowała się od tamtego dokumentu, nazywając go „straconą szansą na uświetnienie jej życia i talentu” i twierdząc, że zawiera błędy i wprowadza w błąd. Reclaiming Amy miał być odpowiedzią – próbą pokazania córki taką, jaką naprawdę była.

Janis powiedziała BBC: „Nie czuję, żeby świat znał prawdziwą Amy – tę, którą wychowałam”. To zdanie oddaje sedno całego projektu.

Fundacja i dziedzictwo Amy

Po śmierci córki Janis nie wycofała się z życia publicznego. Poświęca swój czas na zbieranie funduszy dla Fundacji Amy Winehouse i Towarzystwa SM. Te dwa cele – pamięć o córce i walka z własną chorobą – stały się jej życiową misją.

Janis wielokrotnie podkreślała, że jedną z rzeczy, które ją frustrują, jest fakt, że ludzie wciąż kojarzą Amy przede wszystkim z uzależnieniem. Tłumaczyła, że Amy przez stosunkowo krótki czas sięgała po narkotyki klasy A i że nie powinno to definiować tego, kim była.

Janis Winehouse-Collins aktywnie działa na rzecz dwóch organizacji: Fundacji Amy Winehouse, wspierającej młodych ludzi zagrożonych uzależnieniami, oraz Towarzystwa SM (MS Society), które pomaga osobom chorym na stwardnienie rozsiane.

Premiera „Back to Black” – powrót na czerwony dywan

Janis i Mitch Winehouse pojawili się razem na światowej premierze biograficznego filmu Back to Black w Londynie, co było ich rzadkim wspólnym wystąpieniem publicznym. Film w reżyserii Sam Taylor-Johnson opowiada historię Amy – jej wzlotów, miłości i upadku. Obecność obojga rodziców na premierze była wymownym gestem: mimo rozstania sprzed dekad, łączy ich pamięć o córce.

Janis Winehouse-Collins nie jest postacią, którą łatwo zaszufladkować. Nie jest ofiarą, nie jest też bezrefleksyjną matką, która wszystko przegapiła. To kobieta, która zrobiła co mogła – i która od ponad dekady robi wszystko, żeby Amy nie była zapamiętana wyłącznie przez pryzmat swoich najgorszych dni.